Firmy w czasie epidemii Firmy w czasie epidemii

bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 20 marca 2020
  • 21 marca 2020
  • wyświetleń: 4782

[ZDJĘCIA] Pierwszy dzień wiosny. Resztki zimy oczami czytelników

Pierwszy dzień kalendarzowej i astronomicznej wiosny nie zawsze przypada na ten sam termin. Kalendarzowa wiosna w tym roku zaczyna się 21 marca i jest to termin stały. W 2020 roku pierwszy dzień astronomicznej wiosny przypadł na 20 marca. Narciarze z nostalgią wspominają zakończony sezon, który okazał się być krótkim i wyjątkowo kapryśnym.

Ostatni narciarz w tym sezonie - 19.03.2020
19.03.2020 Ostatni narciarz w tym sezonie? :) · fot. Tomasz Nycz


Miniony sezon w Szczyrku rozpoczął się stosunkowo późno bo dopiero 14 grudnia. Rozpoczęcie to było symboliczne, bo działało tylko kilka tras. O pełnym działaniu ośrodków narciarskich można mówić dopiero w pierwszej połowie stycznia. Niemalże całą zimę narciarze szusowali po sztucznym śniegu, którego także brakowało. Naśnieżanie stoku można bowiem zrealizować tylko przy ujemnych temperaturach, a takich dni nie było za wiele.

Szczyrkowski Ośrodek Narciarski oficjalnie zakończył pracę 12 marca. Decyzja ta była podyktowana oficjalnie względami bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem koronawirusem. Nie ma co się jednak oszukiwać, że szans na sztuczne naśnieżanie stoków i utrzymanie choćby przyzwoitych warunków do szusowania graniczyło z cudem. Nad krótkim sezonem ubolewają nie tylko narciarze, ale także właściciele kwater, szczyrkowscy restauratorzy i hotelarze. Dziś Szczyrk świeci pustkami.

Wspomnienia zimy na Hali Skrzyczeńskiej w Szczyrku - 19.03.2020 · fot. Tomasz Nycz


Tomasz Nycz, przewodnik z rowerowego biura podróży Cyklotramp, wybrał się w czwartek na samotną przejażdżkę w rejon stoków Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego (Hala Skrzyczeńska). Osiem dni od zamknięcia SON i zaprzestania sztucznego naśnieżania, co widać doskonale na zdjęciach, po śniegu praktycznie mamy tylko wspomnienie. Mimo tego można było spotkać jeszcze fanatyków dwóch desek. Tomasz co roku na rowerze przejeżdża ponad 10 tysięcy kilometrów - głównie służbowo, po górach i wielu krajach świata. Z niepokojem patrzy na tegoroczny sezon rowerowy w kwestii zawodowej. Jesteśmy realistami. Spodziewamy się i mamy nadzieję, że pierwszą zorganizowaną wycieczką uda się zrealizować w lipcu - mówi nasz rozmówca. Będzie co ma być, nie mamy na to wpływu - dodaje.

Wspomnienie sezonu narciarskiego 2019/2020 · fot. nadesłane przez czytelnika / Przemek


Dla zapalonego narciarza sezon pomimo lipnej zimy nie był wcale taki tragiczny. Nie można go porównywać z poprzednim, ale udało się parę razy wyskoczyć i przejechać kilka kilometrów - mówi Przemek i dołącza statystyki narciarskie z systemu Gopass za sezon 2019/2020.

Statystyki Przemka za sezon 2019/2020
Statystki Przemka za sezon 2019/2020 · fot. screenshot z systemu Gopass


Zima to nie tylko zjazd na nartach czy desce snowbordowej po uprzednio przygotowanym stoku.

Coraz większą popularnością cieszą się wycieczki skiturowe. Narta tourowa docelowo przeznaczona jest do przemieszczania się po terenie górskim, gdzie występują odcinki płaskie, strome podejścia oraz zjazdy. Narty te łączą w sobie funkcjonalność nart zjazdowych oraz biegowych. Bielszczanin Kuba Gadziacki w minionym sezonie kilkadziesiąt razy wybrał się w góry własnie na skiturach. Głównie na wschody słońca, pokonując wraz z przyjaciółmi ze Skiturowych Beskidów znaczną część trasy po ciemku. Zdjęcia z jego wypraw zapierają dech w piersiach.

Zimowe wyjścia w góry na skuturach w sezonie 2019/2020 · fot. Coolimage77 / Kuba Gadziacki


W poprzednich sezonach zimowych ciężko było wybrać się w góry na rowerze. Miniony sezon był jednak bardzo łagodny. Podczas realizacji zdjęć do artykułu o dewastacji kapliczki na "Przełęczy u Panienki" skorzystaliśmy z dwóch kółek. 90% górskich szlaków była przejezdna na rowerze. Tylko w kilku niezalesionych miejscach, gdzie wiatr naniósł śnieg na szlak, trzeba było poprowadzić rower. Przypomnijmy, że było to 31 stycznia czyli praktycznie w środku zimy, gdy przed laty o tej porze można było uświadczyć nawet dwumetrowe zaspy.

Swoje rowerowe treningi w lokalnych górach niemalże przez całą zimę realizował Roman Kwaśny. Zawodnik TREK BIELSKO RACING i trener rowerowej odmiany enduro po górach wraz synem Patrykiem, który wraca do sportowej kariery, zrobił ponad 1000 kilometrów na rowerze. Panowie szykują się na letni sezon zawodów enduro, których kalendarz zaczyna przestawiać koronawirus. Nikt nie wie jak potoczą się losy zawodów sportowych w nadchodzącym sezonie. Obecna sytuacja nie napawa optymizmem.

Loading...

sid / bielsko.info

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.